Drony wyścigowe – adrenalina dla miłośników szybkości

Nikogo już nie dziwi widok drona unoszącego się nad głowami i robiącego zdjęcia podczas ślubu czy innej uroczystości. Wykorzystywane są również przez różnego rodzaju służby, policję, straż pożarną, czy wojsko, a ostatnio te pożyteczne urządzenia wkroczyły do świata sportu.

Demon prędkości sterowany przez człowieka

Niezwykle popularną formą rozrywki i jednocześnie dyscypliną sportu są wyścigi, w których biorą udział specjalnie konstruowane w tym celu drony wyścigowe. Jest to zupełnie nowa odmiana tych znanych urządzeń, którą zazwyczaj zawodnicy konstruują samodzielnie. Dzięki temu mogą stworzyć drona spełniającego wszystkie wymogi stawiane przez regulamin wyścigów i należącego do popularnej klasy 250. Jej nazwa wzięła się od długości przekątnej drona liczonej od silników i wynoszącej 250 mm. Jest to najczęściej spotykana wielkość maszyn uczestniczących w wyścigach, ale równie dużą popularnością zaczynają cieszyć się drony wyścigowe mniejszych rozmiarów, należące do klasy 210. Wydawać by się mogło, że taki niepozorny wygląd oznacza niewielkie możliwości, ale nic bardziej mylnego. Ten rodzaj dronów jest wyposażony w niezwykle wydajne, wysokoobrotowe silniki ze śmigłami o średnicy 5-6 cali. Pozwala to im na osiąganie oszałamiających prędkości, przekraczających nawet 100 kilometrów na godzinę.

Nie da się ukryć, że drony wyścigowe lecące z taką prędkością wymagają odpowiedniego sterowania (więcej: https://aeromind.pl/pol_m_Sklep_Drony-wyscigowe-FPV-174.html). Zazwyczaj wykorzystuje się w tym celu system złożony z małej kamery zamontowanej na pokładzie drona i systemy FPV.

Cały lot odbywa się więc z perspektywy pierwszej osoby, a ten widok z pokładu drona przekazywany w czasie rzeczywistym pozwala na wykonywanie efektownych i wyjątkowo atrakcyjnych manewrów. Do podglądu wykorzystywane są specjalne gogle pozwalające całkowicie wczuć się w sterowanie bez rozpraszania przez bodźce zewnętrzne.

 

Autor zdjęcia: Andri Koolme